
bardzo długo nie lubiłem tego zespołu do czasu, gdy jakieś 2 tygodnie temu zabrałem się za czyszczenie dysku i wygrzebawszy mediocre generica postanowiłem im dać ostatnią szansę, przed wypierdoleniem w kosmos. okazało się że są kuresko dobrzy a ja jestę głupi studęt. dla tych co nie są wtajemniczeni, leftover crack to jeden z czołowych reprezentantów "crack rock steady" - dziwnej mieszanki ska, hardcore punka, crustu, z elementami death metalu i muzyki klasycznej (!). są z nowego jorku, mieszkają na squacie, palą crack i kościoły, okradają sklepy i zawodowo zajmują się jebaniem systemu. tekstowo są anty-wszystko, jednak nie popadają w nihilistyczno-pankową śmieszność, bo wszystko na mediocre generica jest traktowane z odpowiednim dystansem i przymrużeniem oka. teksty są jajcarskie, muzyka zadziorna i skoczna, ale z pierdolnięciem. jak ktoś zna i myśli że nie lubi, niech da im szansę, jak ktoś nie zna niech spróbuje - nie może się nie spodobać. przy leftover cracku można sobie zdrowo potuptać przy kompie nóżką, pomachać główką, czasem zamachać rączkami a najlepiej wszystko naraz i tanie whisky do tego.
mediafire
SHOOT THE KIDS AT SCHOOL, BURN CHURCHES, KILL COPS, DRINK 40 OZ, SMOKE CRACK, HAIL SATAN66666666666666666666666
OdpowiedzUsuń