Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą punk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Hot Water Music - Discography (1996-2002)










HOT WATER MUSIC

* Finding the Rhythms (No Idea Records, 22 IV 1996)

* Forever and Counting (Doghouse Records, 28 X 1997)
* Fuel for the Hate Game (No Idea Records, 19 X 1998)
* No Division (Some Records, 1 VI 1999)
* Moonpies for Misfits (No Idea Records, 19 VII 1999)
* Never Ender (bonus disc: Demos) (No Idea Records, III 2001)
* A Flight and a Crash (Epitaph Records, 5 VI 2001)
* Caution (Epitaph Records, 8 X 2002)
* BYO Split Series, Vol. 1

nie ma chuja na ten zespół. celowo pominąłem kilka płyt w dyskografii które są gówno warte, więc nic nie tracicie. mój osobisty fejwrit of all time. aha, płyty wydane w epitaph są o wiele gorsze od tych pod szyldem no idea records. oczywistym jest, że epitaph ssie i każdy zespół który przechodzi pod jego skrzydła jest bezpowrotnie stracony.

NAJLEPSZY BAND NA ŚWIECIE HWDP

niedziela, 13 czerwca 2010

Assjack - Assjack (2009)



występują: hank williams III oraz joe buck yourself. tagi powinny wyglądać mniej więcej tak: whisky, sperma, krew, punk, hellbilly, western rednecks, country, duże ciężarówki, kowbojskie kapelusze, tennesee, weed, 666, hell. wtedy bardziej plastycznie opisywałyby muzykę, którą mam wam przyjemność dzisiaj zaprezentować. i tak w sumie dałem dziwne tam na dole xD

mediafire

wtorek, 25 maja 2010

Fu Manchu - We Must Obey (2007)



jedna z ciekawszych i ostrzejszych płyt fu manchu. jak wiadomo fu manchu to stonerowcy z południowej kalifornii. każdemu kto miał styczność z tego typu muzyką
(znaczy stonerem) na pewno obiła się o uszy ta nazwa, bo co tu gadać, zespół legendarny już jest. grają tego niby nudnego i wtórnego stonera, ale z dużą domieszką hardcore punka (pierwotnie zespół nazywał się virulence i był właśnie hardkorową kapelą wzorowaną na black flagu). fuzja tych dwóch gatunków, hardkora i stonera, jest zajebistym pomysłem, fu manchu gra ostrzej, głośniej, ciekawiej i z większym przytupem niż reszta nudnych post-kyussowych flaków. piasek zgrzyta w zębach i uszach po każdym utworze, jest słonecznie i gorąco fchuj. słuchać należy w czarnych okularach ze skunem w gębie w mustangu na drodze do el pueblo, inaczej się nie liczy.

BURZA BIASKOWA W TWOICH USZACH

czwartek, 18 marca 2010

The Lawrence Arms - Buttsweat and Tears (2009)



zbyt skatowałem tą epkę, nie mogę już na nią patrzeć, ale może komuś też podpasuje i sieknie kilka odsłuchów za mnie.

buttsweat and tears

środa, 10 marca 2010

poniedziałek, 1 marca 2010

Minutemen - Double Nickels On The Dime (1984)



klimat lat '80, hardkorowe korzenie, te panki naprawdę potrafią grać! a grają ciekawie. minutemen to funk, punk, acid rock, a wszystko oparte na szybkości i żywiołowości oldskulowego hc w stylu black flag. mają bardzo charakterystyczne brzmienie, które opiera się na miszczoskich partiach basowych, fankowej gitarce, i skomplikowanej perkusji. nad wszystkim unosi się słoneczno-luzacki duch kalifornii. na "double nickel..." upchnięte są aż 43 wałki. każdy z nich krótki, zaskakujący (brak klasycznego podziału na zwrotki i refreny) i luzacki. tak, luzacki to słowo które najlepiej opisuje styl minutemena. zresztą, wystarczy popatrzeć na zdjęcie bo grają jak wyglądają.

mediafire

ogarnąłem, że kawałek 'corona' to theme song z 'jackassa'. :O