środa, 23 czerwca 2010

Blackhole - Dead Hearts (2009)



masywny hardcore z niemożliwie growlującym i zdartym wokalem (swoją drogą przy mikrofonie brat franka cartera z gallows). w sumie ten album to przede wszystkim zajebiste riffy, które wżerają się głęboko w głowę. southern rockowy klimacik także obecny. STRASZNIE POIRYTOWANA MUZYKA.

medaifire

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz